wtorek, 20 listopada 2012

Na złotej brzózce

Co się robi w listopadzie, jak się trafi wreszcie pogodny dzień, trochę słońca i brzózki obsypane złotymi listkami? Bierze się wszystkie zaległe koraliki z kuferka, aparat, i gna w te pędy łapać światło i pstrykać!




A potem obrabia, obrabia, obrabia...

(To i następne zdjęcia)

1 komentarz:

  1. Będę powtarzała jak mantrę: Cudne cudeńka te bransoletki.

    OdpowiedzUsuń